26 lipca 2012

Nowe zafu - poduszki do medytacji

Od pewnego czasu to się zbierało. Przygotowywaliśmy się do tego i w końcu zdecydowaliśmy się udostępnić wszystkim klientom nowe poduszki zafu. Po co nowe zafu? Wszystko się zmienia, gust medytujących też. Żeby za tym nadążyć, co jakiś czas zmieniamy albo dostosowujemy w inny sposób nasz asortyment. Tym razem są to poduszki do medytacji zafu.

Jako pierwszą przedstawiam zafu psychedelic (zafu psychodeliczna). To poduszka uszyta z przyjemnej w dotyku, aksamitnej tkaniny we wzory, które robią wrażenie i lepiej je zobaczyć, bo nie jestem w stanie je sensownie opisać. Generalnie kolory są białe, czarne i brązowe - jak widać na załączonym obok zdjęciu.


Następna z poduszek, które dzisiaj chcę przedstawić to poduszka zafu, która trochę wpasowuje się w ten psychodeliczny klimat, ale ma o wiele więcej kolorów niż poprzednia. Dla tego nazwaliśmy ją "Paleta barw". Jest także zrobiona z zupełnie innej tkaniny. Ta tkanina jest gładka ale nie śliska i bardziej delikatna. To raczej poduszka dla kobiety ale pewnie nie tylko. Obie poduszki są zapinane na zamek, tak jak wszystkie pozostałe poduszki do medytacji, które robimy i sprzedajemy. Poszewkę można zdjąć do prania!

Kolejne będą dwie poduszki z aksamitnego weluru. To dla tych, którzy chcą siedzieć na najwyższej klasy poduszkach. Te zafu są zrobione z welurowej, wytrzymałej, wysokiej jakości i bardzo ładnej tkaniny. Jedna z nich to zafu fioletowa (było dużo pytań od klientów o fioletowe zafu, więc to jest odpowiedź na te pytania) a druga z nich to zafu beżowa. To kolor jasno-beżowy, właściwie kremowy. Kolor na zdjęciu całkiem dobrze oddaje to, co jest w rzeczywistości. Ten jasny, kremowy kolor jest na razie w zastępstwie białego. Białe zafu także będą ale to za pewien czas.

Kolejna para poduszek została zainspirowana Chinami. Tkanina także pochodzi z Chin ale jest solidna. Na tych poduszkach są tradycyjne wzory kojarzące się z Państwem Środka. Pierwsza z tych poduszek do medytacji jest czarna i są na niej ponaszywane chińskie znaki, które nie wiem co oznaczają ale na pewno coś dobrego. Inaczej producent nie sprzedałby takiej tkaniny. Generalnie poduszka jest czarna z czerwonymi i złotymi dodatkami. Druga poduszka jest to niebieska zafu ze smokami i pawiami. I smoki i pawie pochodzą z chińskiej mitologii i są związane mocno z tym państwem. Tkaniny, z których uszyte są te poduszki są syntetyczne i śliskie, co widać całkiem dobrze na zdjęciach.

Na koniec tej nowej oferty dwie ostatnie poduszki zafu. Tym razem (właściwie tak jak poprzednio), oryginalne. Poduszki w kratkę. Nie ma w ofercie w internecie dużo takich poduszek do medytacji, dla tego postanowiłem zaoferować też coś tym, których gusta są inne niż tradycyjne. Taka tkanina, z których są te poduszki kojarzy się z zupełnie innymi rzeczami, ale tutaj te poduszki wyszły bardzo dobrze. Zawsze dają do przetestowania kobietom wszystkie rzeczy, które robię i te poduszki otrzymały wysoką ocenę. Były długo i dokładnie oglądane. Tkanina jest bawełniana, gładka (ale nie śliska) i "ciepła" w dotyku.
Jedna zafu jest w brązową kratkę a druga zafu jest w tonacji czerwonej.

To tyle w tej chwili. Oprócz poduszek, które tutaj przedstawiłem, możecie wybrać także poduszki, które do tej pory oferowaliśmy w sklepie. Cieszcie się tym!

08 lipca 2012

Jak medytować - cz. I

Zafu - japońska poduszka medytacyjna
Kiedy zaczynamy myśleć o praktyce duchowej, niemal od razu znajdujemy słowo medytacja. To na początku tajemnicze słowo, za którym kryją się różne znaczenia. Każdy może w różny sposób pojmować medytację, ponieważ w różnych praktykach duchowych używa się różnych metod medytacyjnych.
Jednak w większości z nich medytacja będzie się kojarzyć z siedzeniem w bezruchu na poduszce medytacyjnej. I bez względu na to co się dzieje w umyśle, to siedzenie będzie wspólnym elementem łączącym te praktyki.
Jak więc medytować?
Przede wszystkim musimy zrozumieć, że nie medytujemy za karę, więc medytacja nie polega na sprawianiu sobie cierpienia. Pozycja, w której przebywamy podczas medytacji nie powinna być zbyt męcząca. Przynajmniej nie przez cały czas, ponieważ na początku możemy odczuwać pewien dyskomfort w niektórych częściach naszego ciała. Często są to kolana lub plecy albo stopy. O dyskomforcie umysłu nie będę pisał w tym tekście, ponieważ w różny sposób podchodzi się do tego w różnych tradycjach medytacyjnych. Ten fizyczny dyskomfort często jest odczuwany przez pewien czas, jednak prędzej czy później organizm przyzwyczaja się to tego i ból znika. Jeżeli ból pozostaje zbyt długo, powinniśmy spróbować medytować w innej pozycji.
Na ogól siedzimy ze skrzyżowanymi nogami na poduszce do medytacji. Dobrze, jeśli na początku poduszka jest wyższa. Dzięki temu plecy automatycznie się prostują. Utrzymywanie prostych pleców podczas medytacji jest bardzo ważne. Dzięki temu energia w ciele swobodniej krąży i mięśnie nie są napięte. Wkładamy w ten sposób mniej uwagi w nasze ciało a więcej w samą medytację.

Rogal do siedzenia
Pod sobą oprócz poduszki do medytacji dobrze też mieć matę do medytacji, zabuton. Taka mata nie jest dla nas niezbędna, ponieważ równie dobrze można usiąść na dywanie albo na złożonym kocu. Taka mata jednak da nam o wiele większy komfort podczas siedzenia. Będzie nam o wiele wygodniej i ponownie - tak jak w przypadku prostych pleców - swoją uwagę poświęcimy medytacji a nie bolącym stopom.

Najważniejsza jednak jest poduszka do siedzenia. Jeżeli poduszka będzie dobrze dobrana, będzie to dla nas dużym ułatwieniem podczas medytacji. Podstawową poduszką do medytacji jest tradycyjna japońska poduszka zafu. Zafu jest okrągła, silnie spłaszczona, lekko owalna. To tradycyjny japoński kształt, który doskonale sprawdza się w dzisiejszych czasach. Dostać też można wiele innych, podobnych do zafu poduszek do medytacji. Ich wspólną cechą jest to, że są okrągłe. Na początek taka okrągła poduszka do siedzenia będzie bardzo dobre. Są też inne poduszki medytacyjne. Niektóre mają kształt półksiężyca, inne natomiast przypominają rogal. Każdy może wybrać coś dla siebie. Często są bardzo wygodne i ergonomiczne.