28 maj 2009

Spłodziłem...

...krótki artykuł o poduszkach do medytacji. Przeszukałem trochę sieć i okazało się, że nie ma właściwie niczego ciekawego o poduszkach do medytacji. Więc sam postanowiłem coś napisać. No i wyszło to, co wyszło, czyli krótki tekst ze zdjęciami. jeśli ktoś chce go przeczytać, to jest tutaj: poduszki do medytacji. Wdzięczny będę za opinie.

19 maj 2009

Satyna - tureckie wzory


To jedna z nowych tkanin. Takie, powiedzmy, tureckie wzory. Gładka satyna. Mieni się kolorami fioletu, choć tak na prawdę jest brązowa. Mam z tego poduszki do medytacji i poduszki normalne, pod głowę.

04 maj 2009

Różowe kwiaty

Pierwsza z nowych poduszek do medytacji - wielkie różowe kwiaty... Są jeszcze pomarańczowe kwiaty. Jak się podobają?

To bawełna. I ta tkanina ma fakturę. Taką delikatną kratkę. Na razie kwiaty są różowe i pomarańczowe. Jak się spodobadzą to będą następne kwiaty i nie tylko kwiaty.

29 kwiecień 2009

Nowe tkaniny (nowe poduszki)

Tak więc rogale są już do kupienia, teraz kolej na kolorowe poduszki. Zrobiłem wczoraj zakup i tkaniny poszły do uszycia poduszek. Niedługo będą nowe, bardzo wzorzyste poduszki - do siedzenia i do spania.

27 kwiecień 2009

Moje rogale do siedzenia już są w sklepie. Można je sobie zobaczyć i kupić tutaj: rogale. A opisy (na razie niepełne) są tutaj: rogale do siedzenia - opis. Właściwie jest tam więcej zdjęć niż czegokolwiek innego. Generalnie są to poduszki do siedzenia. Mógłbym także powiedzieć poduszki do medytacji. Bo oczywistym jest, że do medytacji nadają się doskonale. Mają wyjątkowo fizjologiczny i ergonomiczny kształt. Dają silne, stabilne podparcie dla pośladków i ud, a wycięcie w środku jest po to, aby wygodnie siedziało się na tej poduszce ze skrzyżowanymi nogami.

Dwa rodzaje tych poduszek: większe i mniejsze. Można wybrać odpowiednią dla siebie tego typu poduszkę. Większa waży ok. 3,4 kg, mniejsza ok. 1,8 kg. Nawet ich jeszcze nie zmierzyłem, więc nie wiem jakie mają wymiary. Postaram się to zrobić dzisiaj i podam je.

23 kwiecień 2009

Rogale są - pierwsze zdjęcia




To pierwsze zdjęcia rogali do siedzenia. Dwa rozmiary - duże i małe rogale. Za chwilę kolejne zdjęcia, bo już je mam, tylko je obrobię.

27 marzec 2009

Historia poduszek w zdjęciach.

Jedno dodatkowe zdjęcie. Będą nowe zdjęcia poduszek. Niedługo. Rogale są już gotowe ale zdjęcia jeszcze nie. Też będą.


To ma być historia. Historia poduszkowa.
Foto by Magda Galas.

22 luty 2009

Rogale będą...

...za niedługo. Na razie zdjęcia poduszek do medytacji - takich klasycznych z dwóch nowych tkanin sztruksowych. Jedna to czarny sztruks wyszywany w kwieciste wzory.


Druga poduszka to poduszka także ze sztruksu - tym razem z czerwonego. Także we wzory kwiatowe. Tym razem nie wyszywane ale drukowane. Taki specjalny nadruk na sztruksie. Nie wiem co to za technika. Pod palcami tego nie czuć i nie ma faktury. Wygląda dość atrakcyjnie.

09 luty 2009

2 rogale

Jestem na etapie przygotowania dwóch nowych poduszek do siedzenia. To będą dwa rogale. Jeden mniejszy i drugi większy. Z dotychczasowych opinii ludzi, którzy testowali prototypy wynika, że to bardzo dobry pomysł. Są wygodne. Wygodniejsze, niż okrągłe poduszki. Trochę się to przeciąga, ale mam nadzieję na pozytywny finał. To powinna być rewelacja. Prac projektowe trwają już od miesiąca abo i dłużej więc coś pozytywnego z tego musi być. Nie jest łatwo zaprojektować poduszkę, zwłaszcza, gdy ma to być poduszka o nietypowym kształcie. oprócz tego, że ma być wygodna, to ma jeszcze dobrze wyglądać.
Ale oprócz księżyców będzie jeszcze jedna okrągła - rozmiaru XL. Taka dla dużych tyłków. No, może nie całkiem o to chodzi. Bardziej będzie się nadawała do normalnego siedzenia przy niewysokim stoliku albo do siedzenia po prostu w kilka osób na dywanie. Będą zdjęcia.

09 styczeń 2009

Do Łodzi...

...nie dojechałem. Ale dojechałem do Warszawy. Sama Warszawa nie ma tutaj wielkiego znaczenia, natomiast Janki pod Warszawą owszem. Janki to bardzo handlowa miejscowość.

Oprócz dużego centrum handlowo - rozrywkowego są tam też bardzo liczne hurtownie, zakłady produkcji czegoś tam, firmy innego rodzaju itp. Janki leżą na południe od Warszawy, przy rozjeździe dróg na Kraków i Wrocław.
Tam właśnie jest kilka hurtowni tkanin, które importują towar bezpośrednio od producentów zza granicy, także z Dalekiego Wschodu - Indii, Chin. Kilka z nich jest zresztą prowadzona przez rodowitych Hindusów.

Dzięki bezpośredniemu importowi ceny tkanin są tam stosunkowo niskie. W każdym razie niższe, niż w mniejszych hurtowniach, rozsianych po kraju, które w zasadzie biorą od nich właśnie towar. Dla mnie opłaca się pojechać do Janek (lub Łodzi - tam dopiero będę), jeśli do kupienia będę miała już kilkaset metrów tkanin. A tak chcę właśnie zrobić. Wziąłem próbki i skonsultowałem się z moją szefową działu projektowania. Będziemy szyć ze sztruksu. Nowe modele, nowe wzory, nowe tkaniny itp. Sztruks pójdzie na poduszki do siedzenia. Poniżej zdjęcia próbników.


Wyżej próbniki. # próbniki ze sztruksami. Coś wybierzemy i kupię i zrobimy Wam ładne poduszki do siedzenia.

23 grudzień 2008

Jadę do Łodzi

Po tkaniny.
Wybieram się do Warszawy na kilka dni po Świętach i przy okazji mam zamiar zahaczyć o Łódź i Żyrardów do kilku producentów i hurtowni tkanin. Mam zamiar kupić jakieś nowe interesujące tkaniny.
Mam nadzieję, że także uda mi się wprowadzić do sprzedaży trochę nowych poduszek do siedzenia. Teraz będą to poduszki do siedzenia dla dzieci. Zobaczymy co z tego wyjdzie i jak się spodobają.

17 listopad 2008

Byłem, wróciłem

Ale o tkaninach zapomniałem napisać.
Byłem w kilku hurtowniach, próbowałem znaleźć ładną bawełnę na poduszki i materace z łuską gryki. Nie jest to zbyt łatwe. Oczywiście mogę zamówić bawełnę u producenta w dowolnym kolorze - zrobią na moje zamówienie kolor - ale nie kupuję jeszcze tak dużych ilości aby mi się to opłacało. Więc szukam spośród tego, co jest dostępne na rynku.

Znalazłem ładną bawełnę ale z dodatkiem 3% lycry. Spróbuję zrobić z tego trochę rzeczy i zobaczymy czy spodobają się klientom. Dodatek lycry ma tą zaletę, że tkanina nie mnie się tak bardzo, jest przyjemniejsza w dotyku. Taka bardziej szlachetna. Tak więc kupiłem tą bawełnę i zrobię trochę rzeczy z niej. Kolor w każdym razie ładny. Jasny beż, prawie kremowy.

Następny pomysł to dzianina zamszowa. Niezwykle przyjemna w dotyku, ładnie się układa. Już mam nawet próbki poszewek. Postaram się coś pokazać w najbliższym czasie.

06 listopad 2008

Jadę po tkaniny

Za chwilę wybieram się do kilku hurtowni tkanin. Mam w planie wprowadzenie nowych poduszek z łuską gryki. Nie bawełnianych ale z weluru bawełniano - poliestrowego. Są o wiele przyjemniejsze w dotyku, nie mną się, są po prostu takie bardziej przyjazne.
Chcę wypróbować coś takiego. Mam nadzieję, że znajdę odpowiednie dzianiny (bo faktycznie są to dzianiny a nie tkaniny), wypróbujemy je i spodoba się to Wam. Jak wrócę z hurtowni to podzielę się spostrzeżeniami i pomysłami.

31 październik 2008

Koniec opóźnień

Miło mi poinformować, że koniec z opóźnieniami realizacji zamówień. Szczególnie materaców do spania. W tej chwili realizuję ostatnie zamówienia, które miały więcej niż dwa tygodnie i od poniedziałku wszystkie zamówienia będą realizowane na bieżąco.
Zaległości rozpoczęły się od sierpnia (od mniej więcej połowy tego miesiąca), więc trwało to jakieś dwa i pół miesiąca. Teraz więc będę już na bieżąco. Bardzo mnie to cieszy. Nie lubię zobowiązywać się do czegoś a potem tego nie robić.
To chyba tyle.

Może jeszcze o pomyśle wprowadzenia nowych poszewek w poduszkach. Do tej pory wszystkie poszewki są ze 100% bawełny. Bawełna jest bardzo dobra ale ostatnio rozważam wprowadzenie czegoś bardziej miękkiego i przyjemnego w dotyku, co będzie się przyjemniej przykładać do twarzy. Oczywiście nie będzie to już całkowicie naturalne, pewnie będzie to coś z poliestrem ale może być bardziej wygodne i poduszki będą bardziej 'plastyczne'.

10 październik 2008

Cherry Stone Thermal Pillow

To obco brzmiący tytuł. Rozszyfrujmy go:
cherry to po angielsku wiśnia,
stone to kamień. Ale w tym wypadku oznacza pestkę,
thermal oznacza cieplny lub termiczny, a
pillow to po prostu poduszka.
Ta nazwa oznacza więc termiczną poduszkę z pestek wiśni.

Czym są takie termiczna poduszki wiśniowe?

To poszewki wypełnione oczyszczonymi, suchymi pestkami wiśni. Nagrzewa się je lub ochładza - w zależności od potrzeby - i przykłada do bolącego miejsc. Taka poduszka w założeniu ma likwidować ból.
Termoterapia jest uznawana przez medycynę konwencjonalną, zalicza się ją też do naturalnych technik leczniczych.
Poduszki z pestkami wiśni są wolne od kurzu i innych zanieczyszczeń, całkowicie naturalne (modne słowo: 'ekologiczne'), można je ogrzewać w kuchence mikrofalowej a ochładzać w zamrażalniku.
Można je łatwo wyprać w pralce (po wysypaniu pestek wiśni).
Łatwe i proste w użyciu.

Taka poduszka to doskonały okład (ciepły lub zimny) na opuchnięcia, stłuczenia, bolącą głowę, bóle krzyża, rwę kulszową i inne, podobne dolegliwości.

Na zdjęciu taka właśnie poduszka w jednym z brytyjskich sklepów internetowych. Tutaj.

Niedługo (nie wiem kiedy) takie poduszki będzie można kupić w moim sklepie. Nie pytajcie mnie na razie o szczegóły, bo sam ich jeszcze nie znam!