Do Łodzi...
...nie dojechałem. Ale dojechałem do Warszawy. Sama Warszawa nie ma tutaj wielkiego znaczenia, natomiast Janki pod Warszawą owszem. Janki to bardzo handlowa miejscowość.
Oprócz dużego centrum handlowo - rozrywkowego są tam też bardzo liczne hurtownie, zakłady produkcji czegoś tam, firmy innego rodzaju itp. Janki leżą na południe od Warszawy, przy rozjeździe dróg na Kraków i Wrocław.
Tam właśnie jest kilka hurtowni tkanin, które importują towar bezpośrednio od producentów zza granicy, także z Dalekiego Wschodu - Indii, Chin. Kilka z nich jest zresztą prowadzona przez rodowitych Hindusów.
Dzięki bezpośredniemu importowi ceny tkanin są tam stosunkowo niskie. W każdym razie niższe, niż w mniejszych hurtowniach, rozsianych po kraju, które w zasadzie biorą od nich właśnie towar. Dla mnie opłaca się pojechać do Janek (lub Łodzi - tam dopiero będę), jeśli do kupienia będę miała już kilkaset metrów tkanin. A tak chcę właśnie zrobić. Wziąłem próbki i skonsultowałem się z moją szefową działu projektowania. Będziemy szyć ze sztruksu. Nowe modele, nowe wzory, nowe tkaniny itp. Sztruks pójdzie na poduszki do siedzenia. Poniżej zdjęcia próbników.Wyżej próbniki. # próbniki ze sztruksami. Coś wybierzemy i kupię i zrobimy Wam ładne poduszki do siedzenia.