08 lipca 2012

Jak medytować - cz. I

Zafu - japońska poduszka medytacyjna
Kiedy zaczynamy myśleć o praktyce duchowej, niemal od razu znajdujemy słowo medytacja. To na początku tajemnicze słowo, za którym kryją się różne znaczenia. Każdy może w różny sposób pojmować medytację, ponieważ w różnych praktykach duchowych używa się różnych metod medytacyjnych.
Jednak w większości z nich medytacja będzie się kojarzyć z siedzeniem w bezruchu na poduszce medytacyjnej. I bez względu na to co się dzieje w umyśle, to siedzenie będzie wspólnym elementem łączącym te praktyki.
Jak więc medytować?
Przede wszystkim musimy zrozumieć, że nie medytujemy za karę, więc medytacja nie polega na sprawianiu sobie cierpienia. Pozycja, w której przebywamy podczas medytacji nie powinna być zbyt męcząca. Przynajmniej nie przez cały czas, ponieważ na początku możemy odczuwać pewien dyskomfort w niektórych częściach naszego ciała. Często są to kolana lub plecy albo stopy. O dyskomforcie umysłu nie będę pisał w tym tekście, ponieważ w różny sposób podchodzi się do tego w różnych tradycjach medytacyjnych. Ten fizyczny dyskomfort często jest odczuwany przez pewien czas, jednak prędzej czy później organizm przyzwyczaja się to tego i ból znika. Jeżeli ból pozostaje zbyt długo, powinniśmy spróbować medytować w innej pozycji.
Na ogól siedzimy ze skrzyżowanymi nogami na poduszce do medytacji. Dobrze, jeśli na początku poduszka jest wyższa. Dzięki temu plecy automatycznie się prostują. Utrzymywanie prostych pleców podczas medytacji jest bardzo ważne. Dzięki temu energia w ciele swobodniej krąży i mięśnie nie są napięte. Wkładamy w ten sposób mniej uwagi w nasze ciało a więcej w samą medytację.

Rogal do siedzenia
Pod sobą oprócz poduszki do medytacji dobrze też mieć matę do medytacji, zabuton. Taka mata nie jest dla nas niezbędna, ponieważ równie dobrze można usiąść na dywanie albo na złożonym kocu. Taka mata jednak da nam o wiele większy komfort podczas siedzenia. Będzie nam o wiele wygodniej i ponownie - tak jak w przypadku prostych pleców - swoją uwagę poświęcimy medytacji a nie bolącym stopom.

Najważniejsza jednak jest poduszka do siedzenia. Jeżeli poduszka będzie dobrze dobrana, będzie to dla nas dużym ułatwieniem podczas medytacji. Podstawową poduszką do medytacji jest tradycyjna japońska poduszka zafu. Zafu jest okrągła, silnie spłaszczona, lekko owalna. To tradycyjny japoński kształt, który doskonale sprawdza się w dzisiejszych czasach. Dostać też można wiele innych, podobnych do zafu poduszek do medytacji. Ich wspólną cechą jest to, że są okrągłe. Na początek taka okrągła poduszka do siedzenia będzie bardzo dobre. Są też inne poduszki medytacyjne. Niektóre mają kształt półksiężyca, inne natomiast przypominają rogal. Każdy może wybrać coś dla siebie. Często są bardzo wygodne i ergonomiczne.

Brak komentarzy: