Pufy są...
...uszyte. Co nie znaczy, że gotowe. Mam już 12 puf. Do zdjęć ma pójść 10. Chcę jeszcze jedną zrobić bo dopiero teraz zobaczyłem, że kolorystyka trochę siadła. Popiele i brązy dominują. Więc pojadę do hurtowni i kupię jeszcze jedną tkaninę w jakimś zupełnie innym odcieniu i powinno być ok.
Fryzjera też już prawie mam. Rafał powiedział, że OK ale jeszcze nie wiem kiedy TO się stanie. Najprawdopodobniej w poniedziałek ale o której?
Polistyren też już zamówiłem. Będzie w czwartek. Trochę więcej pracy mnie czeka w najbliższym czasie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz