Jadę po tkaniny

Znowu.
Wczoraj byłem w hurtowni po tkaniny na nowe pufy. Duże pufy. Będą cztery kolejne. Nazywają się: Miami, Santi, Jeans i Viva. Już poszły do szycia.
Dzisiaj też jadę do hurtowni, ale innej, po te tkaniny, których używam na co dzień do produkcji materaców i poduszek. Czeka mnie dzisiaj trochę pracy. Pogoda utrzymuje się na stałym poziomie, niestety.
Powyżej jest zdjęcie tkaniny, która wygląda jak naturalny len. Jedna z puf będzie właśnie taka. "Ekologiczna".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz